Oto, dlaczego warto mieć noworoczne postanowienia!

noworoczne postanowienia

Masz spisane noworoczne postanowienia?

Koniec roku to często czas na refleksje, analizę i postanowienie poprawy w wybranych obszarach naszego życia. Postanowienia to jedno, a dążenie do ich realizacji to zupełnie co innego. Łatwo bowiem jest wypisać na kartce, wszystko to, co chcielibyśmy zmienić bądź osiągnąć. Co jest trudnego w wypisaniu, że będę wcześnie wstawał czy lepiej się odżywiał. Realizacja tych celów też nie jest czymś szczególnie trudnym. Chcesz wstawać wcześniej? Ustaw budzik 30 minut wcześniej niż zwykle. Pytanie, po co chcesz to robić?

Ważny jest cel tego postanowienia. Bo jeśli tylko po to, by zrealizować cel czy pokazać innym, to chyba lepiej sobie podarować. Co innego, jeśli ma to jakikolwiek związek z polepszeniem życia, np. będę wstawał wcześniej, by móc przebiec z rana kilka kilometrów, co przełoży się na moją lepszą kondycję, większą wytrzymałość w pracy czy po prostu dobry wygląd. Wczesne wstawanie może posłużyć również edukacji, nauce nowych rzeczy czy przeczytaniu książki. Wystarczy nawet 30 minut, by obejrzeć interesujące video czy uczestniczyć w kursie online. Ten czas przybliży Cię do osiągnięcia także innych celów. Pomysłów jest mnóstwo, trzeba tylko systematycznie nad tym pracować. Z czasem przyzwyczaisz się i wejdzie to w nawyk. Dzięki temu możesz wyrobić sobie bardzo przydatne nawyki.

Warto mieć noworoczne postanowienia i wyznaczać sobie cele. To nas motywuje do działania. Bez wyznaczonego celu, ciężko jest zacząć. Pierwszym krokiem są więc postanowienia. Tym bardziej noworoczne postanowienia, bo jest to symboliczne, coś się zakończyło i coś się zaczęło. Traktujemy to jakby taką czystą kartę, nowy start i stąd dotrzymywanie noworocznych postanowień jest skuteczniejsze. Statystyka mówi, że 5% osób, które wyznacza sobie noworoczne postanowienia, w stu procentach dotrzymuje wszystkich.

Jedni wiecznie narzekają, inni biorą się do roboty. Nowy rok to najlepszy czas, by zacząć robić coś dobrego dla siebie. Przy okazji, wiesz, że według badań naukowców z Uniwersytetu Stanforda narzekanie zmniejsza hipokamp-część mózgu odpowiedzialną m.in. za rozwiązywanie problemów, inteligencję i pamięć? To głównie ten obszar jest niszczony przez chorobę Alzheimera. Chyba zależy Ci, by w dobrym zdrowiu jeszcze trochę pożyć.

Na mojej liście postanowień jest 20 pozycji.

Podzieliłem je sobie na kategorie. Są tam noworoczne postanowienia dotyczące tylko mnie, czyli to, co dla siebie chcę zrobić. Są również postanowienia zawodowe, gdzie opisałem, co chcę osiągnąć w tym roku, jakich kompetencji nabyć, które kwalifikacje zdobyć, jakie wyniki chcę osiągnąć i temu podobne. Nie zabrakło też kategorii rodzinnej, czyli wszystko to, co przełoży się na lepsze relacje i plany na przyszłość. Tak naprawdę wszystkie te kategorie są ze sobą ściśle powiązane i wszystkie pracują na wspólne cele. Ciężko się realizować zawodowo, jeśli zdrowie fizyczne i nasze samopoczucie nie jest na odpowiednim poziomie. Rodzina też oddziaływuje na to, w jaki sposób podchodzimy do pracy, jak mocno jesteśmy się w stanie zmotywować i jak dużo możemy osiągnąć.

Jak się nie zniechęcić?

Teraz kiedy jesteś zmotywowana/y, rozpisz sobie plan działania i podejmij pierwsze kroki. Nie patrz na postanowienie jak na wielki, nieosiągalny cel, tylko rozpisz sobie je na mniejsze zadania czy mniejsze cele. Tak będzie łatwiej dojść do tego końcowego wyniku. Ustal sobie ścieżkę, jaką musisz pokonać, by ten cel osiągnąć. Potraktuj to, jak taką podróż, która ma wiele przystanków. Każdy przystanek jest ważny i każdy trzeba zaliczyć. Do wielu zadań potrzeba przygotowania. Zaplanuj sobie dobrze tę podróż, tak aby przed końcem roku być już na mecie.

Dobrze jest powiedzieć jakie mamy noworoczne postanowienia najbliższym czy znajomym. Możesz również opublikować je np. na Facebook. Takie publiczne deklaracje powodują, że nie chcemy zawieść innych i bardziej zależy nam na dotrzymaniu postanowień. Ważne jest, żeby cel był realny, by się nie zniechęcić. Przydałoby się także wsparcie, to pomaga w momentach zwątpienia. Dlatego w moich kursach i konsultacjach jest opcja dodatkowego wsparcia. Czuwam nad realizacją wyznaczonych celów, monitoruje je, dzwonie i motywuje. Sam wiem, jak bardzo to pomaga w osiągnięciu swoich celów. Jeśli chcesz być informowana/y, to koniecznie zapisz się na mój newsletter. Wysyłam informację o każdym szkoleniu dla osób tam zapisanych. Możesz zrobić to poniżej:

Zatem jeśli jeszcze nie masz wypisanych postanowień, to jak najszybciej to zrób. Przenieś wszystko na papier, bo pamięć jest zawodna. Jeśli potrzebujesz mojej pomocy czy wsparcia przy realizacji planów, to pisz, chętnie pomogę.

Życzę uzyskania 100% realizacji swoich celów.

 

Marcin



 

Koniecznie polub fanpage bloga – https://www.facebook.com/MartinStonePL

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, istnieje grupa na FBLepszy salon — wsparcie dla fryzjerów.

Dołącz do niej. Znajdziesz tam mnóstwo przydatnych informacji na temat funkcjonowania salonu.

Jeśli podoba Ci się powyższy artykuł, pokaż to, klikając na Lubię to”. Możesz też udostępnić wpis na swoim Facebooku, poniżej jest przycisk do tego. Dzięki temu będę mógł dotrzeć z moim przekazem do większej ilości osób. Z góry dziękuje wszystkim klikającym.

Related Post